urodziny


Link
siema




juz jest mega pozno jak na mnie
wstalem wczesnie zeby wziasc sobie wolne w pracy
bo przeciez wczoraj nie moglem
w koncu szef w weekend nie pracuje ;]
no to postaram sie tak szybko
ulozyc wam piekne bravo fotostory

zaczelo sie chujowo
pierwsze slowa jakie uslyszalem
po przebudzeniu
wlasciwie to byly nawet slowa ktore mnie obudzily
to slowa Ani:
"Kamil deszcz pada"
to sie zdenerwowalem i poszedlem spac dalej


Ania sobie w tym czasie sprawdzala pogode
i robila zdjecia


jak widac wyzej
prognozy tez nie byly wesole
[na drugim diagramie to zielone to deszcz]

za oknem tez kaplica

wstalem w koncu
bo telefony zaczely dzwonic
no i Ani juz sie nie chcialo z kazdym gadac
to musialem
ah te sekretarki
decyzja o przyjezdzie byla dosc ryzykowna
i dlatego dwa samochody zrezygnowaly z przyjazdu calkowicie
z lodzi chlopaki i jedni z warszawy
a szkoda, bo gdy przyjechali chlopaki z bydgoszczy
przywiezli ze soba piekne slonce i zajawe!


kosteczka szybko wyschla
i mozna bylo posmigac
tutaj szymek od nas robi pornstara


no a po chwili rozgrzewki
rozjebalem sobie lape
chcialem zrobic sobie christ fisha
na tym boksie wyzej
klasycznie nogi mi polecialy na boxa
i podparlem sie reka 
poczulem tylko jak mi sie staw przesuwa w lokciu
i juz mialem po dobrych rolkach
to bylo takie super
ze dzis rano nie moglem nawet zebow umyc ta reka


no ale nic
mniej wiecej w tym czasie
dotarli do nas ludzie z warszawy
no i jeden elvis z poznania



poszly sobie jakies triczki





szefostwo



chillerzy


tutaj elek zrobil takie fajne kombo
wskoczyl z za drzewa
z qoutera na ta czarna rure
i potem czerwona
a pod koniec dnia
dolozylismy na dol takiego malego carboxa
jak to sa w chujowych skateparkach betonbytom
i sobie zrobil bs niffty na czarnej, do bs niffty na czerwnej i do suola na carbie
a i jeszcze zrobil sobie bs niffty na czarnej do kanta na czerwona i 360 off
szkoda kurde, ze nie zgrane
bo w chuj fajnie siadalo




grill sie robi
pewnie juz ze dwie godziny
a jedzenia nie ma


po tych dwoch godzinach maly stwierdzil
ze jednak pomoze Ani troche przyspieszyc te grillowanie
bo Ania sama to tak nie ma sily troche
grillowac tylko moze


zreszta okazalo sie 
ze to wcale nie taka prosta sprawa
nawet dla malego
no i troche to trwalo
ale maly byl dzielny
i sie nie poddawal



w koncu sie udalo!



no i szefowa kuchni
mogla spokojnie robic swoje


a i graza tez sie konkretnie przygotowala
Ania mi podpowiada
ze to byla piers z kurczaka
przyrzadzona juz w warszawie!!


grill sie grillowal
a my sobie jezdzilismy na podniesionym boxie
takie calkiem to wyskie w sumie
poszlo kilka fajoskich trickow
przejsciowy na dolny box z podstawowych trickow
ale tez truespin miszou elka
ao porn bombla
i mi sie udalo zrobic true cloudy
ale i tak nie ma wiekszosci z tego na fotach











ogolnie to bardzo wielu trickow nie ma
a bardzo wiele fajnych poszlo
poza wymienionymi
to pod koniec dnia poszly jeszcze fajne tricki na pomaranczowej
gdzie dobrze jeszcze posmigali
graza [stylowe true miszou]
 tomek [ao miszo i 270 bs royal] 
i maly [270 bs royal do fs niffty]
zajawa max!

a na koniec dla bugajewa poszlo sto lat 
przy nie byle jakim szamapanie sponsorowanym przez rollwarsaw!!!




no to sobie moge juz isc spac 
reszte fot wam Ania popakuje i porozsyla
albo damy tu na bloga
dzieki za wspolnego grilla!
pzdr!

foto Ania Cesejko, troche ja i troche inni



archiwum

linki


Wyślij wiadomość